Co znaczy być człowiekiem – proszę odwołać się do wybranej koncepcji filozoficznej

5/5 - (5 votes)

praca zaliczeniowa na studiach

wersja kantowska

Bycie człowiekiem to zagadnienie, które od wieków fascynuje filozofów i naukowców. Wiele różnych koncepcji filozoficznych proponuje różne odpowiedzi na pytanie, co to znaczy być człowiekiem. W tym eseju odniosę się do koncepcji antropologicznej Immanuela Kanta, aby udzielić odpowiedzi na to pytanie.

Kant twierdził, że człowiek jest istotą racjonalną i że jego racjonalność jest jego najważniejszą cechą. Według Kanta, człowiek jest zdolny do racjonalnego myślenia, co pozwala mu na odróżnianie dobra od zła i na wybieranie właściwych działań. Człowiek jest również zdolny do samookreślenia i do kształtowania swojego losu.

Kant twierdził również, że człowiek jest zobowiązany do przestrzegania pewnych uniwersalnych zasad moralnych, takich jak „postępuj z innymi tak, jakbyś chciał, aby postępowali z tobą”. Te zasady moralne są wynikiem naszej racjonalności i naszego zdolności do rozumienia, co jest właściwe i co jest niewłaściwe.

W ostatecznym rozrachunku, według Kanta, człowiek jest odpowiedzialny za swoje działania i za ich konsekwencje. Jego racjonalność pozwala mu na wybieranie właściwych działań i na przestrzeganie uniwersalnych zasad moralnych, a jego samookreślenie pozwala mu na kształtowanie swojego losu.

Wnioskując, według koncepcji Kanta, bycie człowiekiem oznacza bycie istotą racjonalną, zdolną do samookreślenia i do przestrzegania uniwersalnych zasad moralnych. To nasza racjonalność i nasza zdolność do wyboru właściwych działań decydują o naszej godności i o naszej wartości jako ludzi. Kant twierdził, że nasza racjonalność i nasze zdolności moralne są tym, co nas odróżnia od innych istot i co nas czyni wyjątkowymi.

Jednocześnie Kant podkreślał, że nasza racjonalność i nasze zdolności moralne nie są naszymi dziedzictwami, ale są naszymi obowiązkami. Nasza racjonalność wymaga od nas, abyśmy byli odpowiedzialni za nasze działania i abyśmy je poddawali krytycznej analizie, zanim je podjęliśmy. Nasze zdolności moralne wymagają od nas, abyśmy byli uczciwi, szlachetni i życzliwi w naszych działaniach i abyśmy traktowali innych z szacunkiem i godnością.

W koncepcji Kanta bycie człowiekiem oznacza przede wszystkim bycie racjonalnym i moralnym. Oznacza to, że musimy stawić czoła naszym obowiązkom i musimy być odpowiedzialni za nasze działania. Oznacza to również, że musimy szanować naszą własną godność i godność innych i że musimy dążyć do dobra i dobrobytu nas samych i innych.

Podsumowując, bycie człowiekiem to złożone zagadnienie, które wymaga od nas odpowiedzialności, samookreślenia i przestrzegania uniwersalnych zasad moralnych. Koncepcja Kanta pomaga nam zrozumieć, co to znaczy być człowiekiem i jakie są nasze obowiązki i odpowiedzialności jako istot racjonalnych i moralnych.

wersja egzystencjalna

Egzystencjalizm jest filozofią, która zajmuje się zagadnieniem istnienia i indywidualnej egzystencji. Według egzystencjalistów, człowiek jest jedynym, który może odpowiedzieć na pytanie, co znaczy być człowiekiem, ponieważ jedynie on może w pełni zrozumieć swoją własną egzystencję i swój własny sens życia.

Egzystencjaliści twierdzą, że każdy człowiek jest unikalny i niepowtarzalny, a jego życie jest jedynym w swoim rodzaju. Właśnie dlatego każdy z nas musi samodzielnie odpowiedzieć sobie na pytanie, co znaczy być człowiekiem i jaki sens ma nasze życie. Według egzystencjalistów, nie ma uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie i nie ma jednej słusznej drogi, którą należy iść. Każdy z nas musi samodzielnie znaleźć swoją własną drogę i swój własny sens życia.

Egzystencjalizm podkreśla również wolność i odpowiedzialność każdego człowieka za swoje życie. Według egzystencjalistów, człowiek jest wolny i odpowiedzialny za swoje własne decyzje i działania. Człowiek jest wolny, aby wybrać swoją własną drogę i swój własny sens życia, ale jednocześnie jest odpowiedzialny za konsekwencje swoich decyzji i działań.

Konkludując, egzystencjalizm uczy nas, że bycie człowiekiem oznacza bycie wolnym i odpowiedzialnym za swoje życie. Oznacza to, że musimy samodzielnie odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla nas ważne i co chcemy osiągnąć w naszym życiu. Musimy samodzielnie podejmować decyzje i ponosić ich konsekwencje, ponieważ tylko my sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze życie.

Egzystencjalizm uczy nas, że nasze życie jest cenne i wartościowe tylko wtedy, gdy je przeżywamy i dążymy do realizacji naszych marzeń i celów. Oznacza to, że musimy być autentyczni i szczerzy wobec siebie i innych, ponieważ tylko wtedy możemy być prawdziwie szczęśliwi i spełnieni.

Bycie człowiekiem oznacza również bycie częścią społeczeństwa i kultury. Oznacza to, że musimy respektować innych ludzi i ich prawa, ponieważ nasze działania mają wpływ na życie innych ludzi. Musimy również dbać o nasze środowisko naturalne, ponieważ nasze działania mają wpływ na przyszłość naszej planety.

Podsumowując, bycie człowiekiem oznacza odpowiedzialność za swoje życie, autentyczność i szczerą postawę wobec siebie i innych, a także respekt dla innych ludzi i naszej planety. Według egzystencjalizmu, tylko wtedy możemy być prawdziwie szczęśliwi i spełnieni, gdy będziemy żyć naszym życiem zgodnie z naszymi wartościami i marzeniami.

trzecia wersja

Egzystencjalizm jest współczesnym kierunkiem filozoficznym, który również występuje w literaturze. Zgodnie z tą koncepcją, istotą filozofii jest analiza indywidualnej egzystencji jednostki i jej miejsca w świecie. Wg egzystencjalizmu, losy jednostki nie są determinowane przez społeczeństwo i historię, lecz jednostka jest całkowicie wolna i odpowiedzialna za swoje działania. To powoduje poczucie „lęku i beznadziejności istnienia”. Egzystencjalizm często jest kojarzony ze skrajnym pesymizmem. Wśród głównych przedstawicieli tego kierunku można wymienić Martina Heideggera, Karla Jaspersa i Jean-Paula Sartre’a.

Egzystencjalizm jest wyjątkowym kierunkiem filozoficznym, który przez krótki czas był rozwiązaniem dla młodych ludzi szukających odpowiedzi na pytania dotyczące człowieka, jego znaczenia, roli, miejsca w świecie i sensu życia. Egzystencjalizm jest zróżnicowany wewnętrznie i można go podzielić na dwa rodzaje: chrześcijańskie, takie jak Karel Jaspers i Gabriel Marcel, oraz ateistyczne, reprezentowane przez Martina Heideggera i Jean-Paula Sartre’a.

Egzystencjalizm jest kierunkiem filozoficznym, który podważa tradycyjne poglądy na temat natury i istoty człowieka. Według egzystencjalistów, człowiek nie posiada żadnej stałej esencji, ale jest tym, czym staje się w każdym momencie swej egzystencji. Egzystencja to istnienie, które jest przypisane tylko człowiekowi i wyróżnia go w świecie. To, że człowiek egzystuje, oznacza, że jest on bytem, którego bycie jest związane z byciem jako takim. Egzystencjalizm jest kierunkiem zróżnicowanym i zalicza się do niego zarówno chrześcijańscy egzystencjaliści, jak i ateiści.

Heidegger twierdzi, że egzystencja człowieka odbywa się w świecie pełnym rzeczy i innych ludzi. Zamiast biernie przebywać w świecie, człowiek aktywnie go transformuje swoim działaniem. Egzystencja została narzucona człowiekowi, który został rzucony w obce i nieznane mu środowisko. W swojej samotności i braku trwałego punktu oparcia, człowiek jest całokształtem swoich możliwości i musi stale dokonywać wyborów. Kluczowe jest jednak nie to, co się wybiera, ale sposób w jaki wybory są podejmowane.

Zgodnie z filozofią Heideggera, istnienie człowieka odbywa się w świecie rzeczy i ludzi, a człowiek nie jest bierny, ale działa na rzeczywistość. Został on jednak narzucony w świat, który wydaje mu się obcy, co powoduje uczucie osamotnienia i braku trwałego punktu oparcia. Ludzie szukają ucieczki od tej sytuacji, wierząc w istnienie obiektywnych instancji, takich jak Bóg, ale Heidegger twierdzi, że taki sposób życia jest nieautentyczny. Z kolei jedynie świadomość własnej nicości pozwala na wolność, ale jest ona obciążona tragizmem i brzemieniem własnej odpowiedzialności. Wolność człowieka jest absolutna i nieograniczona, ale jednocześnie ciężarem, którego nie wiadomo jak się podjąć. Człowiek jest skazany na wolność i musi ponieść ryzyko jej korzystania, co czyni ją jakby przekleństwem.

Wg Sartre’a, człowiek istnieje na dwa sposoby: jako byt dla siebie i jako byt dla innych. Jako byt dla siebie jest wolny, jednak jako byt dla innych jest zależny, co oznacza, że jest zarazem podmiotem i przedmiotem. Sartre twierdzi, że jeśli nie ma Boga, to człowiek jest jedynym bytem, którego egzystencja poprzedza jego istotę, człowiek jest jedynym bytem, który istnieje przed możliwością jego zdefiniowania przez umysł. Wg niego, człowiek jest w pierwszej kolejności niczym, a jego tożsamość zależy od tego, jak sam siebie zdefiniuje. Nie ma natury ludzkiej, ponieważ nie ma Boga, który ją stworzył. Człowiek jest nie tylko tym, jakim siebie pojmuje, ale również tym, jakim chce być i jakim zechce być po skoku w istnienie.

Sartre twierdzi, że jeśli egzystencja wyprzedza istotę, to człowiek jest wolny. Człowiek nie może świadomie wybrać swojej wolności, ale jest na nią skazany i jest odpowiedzialny za wszystko co robi. Człowiek jest całkowicie odpowiedzialny za swoje życie i swoją tożsamość, a także za los wszystkich ludzi, ponieważ każdy nasz wybór siebie tworzy wzór człowieka. Człowiek jest skazany na ciągłe odkrywanie i tworzenie swojej tożsamości i ma nieograniczoną przyszłość przed sobą, która jest ciągłym zadaniem.

Przedstawienie człowieka przez teistyczny egzystencjalizm różni się, ale jednocześnie jest podobne pod wieloma względami. Kontrast między poglądami Gabriela Marcela i Karla Jaspersa jest łatwy do zauważenia. Marcel, podobnie jak Sartre, uważa, że egzystencja jest ważniejsza od istoty. Marcel twierdzi, że ludzka egzystencja jest nieuchwytna i nie można jej zdefiniować. Pozostaje ona tajemnicą i wzbudza metafizyczny niepokój, który zmusza człowieka do poszukiwania sensu swojego istnienia.

Również filozofia Jaspersa zakłada, że wolność jest istotną cechą ludzkiej egzystencji. W jej ramach człowiek musi ciągle dokonywać wyborów i stawiać sobie pytanie o swoją tożsamość. Jego „bycie sobą” wymaga przekroczenia granic świata i połączenia się z Absolutem, aby osiągnąć prawdziwą rzeczywistość. Jak twierdzi Jaspers, ideały są nieosiągalne, ponieważ człowiek jest przede wszystkim subiektywnie doświadczanym projektem, a nie gotowym produktem.

Od wieków ludzie zastanawiają się nad tym, co oznacza być człowiekiem. Każda epoka tworzyła nowe definicje siebie i odkrywała nowe aspekty swojego istnienia. Mimo to, nikt nie jest w stanie dać jednoznacznej i wyczerpującej odpowiedzi na to pytanie.

Zgadzam się z poglądem egzystencjalistów, że człowiek nie ma stałej istoty, ale jest tym, czym staje się w każdym momencie swojego istnienia. Dokonując wyborów i działając, człowiek jest odpowiedzialny za swoje czyny, ale czy jest odpowiedzialny za swoje istnienie? Osobiście uważam, że człowiek nie jest samotny i może liczyć na innych ludzi. Także uważam, że człowiek jest zdeterminowany historycznie i społecznie, a jego wolność jest ograniczona przez działania innych.

Nie chcę jednoznacznie określać, kim jest człowiek. Jest to zbyt skomplikowana struktura, by ją jednoznacznie opisać. Marcel twierdzi, że każdy z nas pozostanie niezgłębioną zagadką do końca świata, co potwierdza subiektywność i indywidualność każdej jednostki.

BIBLIOGRAFIA

  1. Encyklopedia Powszechna PWN
  2. Kasprzyk i Węgrzycki Spotkanie z filozofią
  3. Kuderowicz (red.) Filozofia współczesna
  4. Heidegger Budować. Mieszkać. Myśleć. Eseje wybrane
  5. Marcel Homo viator. Wstęp do metafizyki nadziei
  6. Marcel Być i mieć
  7. J. Cabaj, Z. J. Czarnecki, H. Jakuszko, J. Zoybel Świat, człowiek i wartości. Wybór tekstów filozoficznych

Dwa końce wieku

5/5 - (5 votes)

Od rewolucji francuskiej nadzieje zbiorowe były podtrzymywane przez dwa pewniki: właściwie poprowadzona, gwałtowna lub pokojowa, przebudowa instytucji może ostatecznie rozwiązać podstawowe problemy społeczne, polityczne i kulturalne; odkrycia naukowe, wynalazki techniczne i ekspansja gospodarcza wystarczają, by stworzyć warunki trwałego i powszechnego dobrobytu. Pierwszy z tych pewników, uważanych niekiedy za wzajemnie się wspierające, niekiedy zaś za przeciwstawne, mocno zwietrzał z upływem czasu. Drugi ma się niewiele lepiej. Postępy wiedzy niepokoją nawet naukowców, podzielonych co do tego, czy wciąż jeszcze wolno się z nich cieszyć, czy raczej należy je opłakiwać. Najnowocześniejsze technologie, za wyjątkiem może „technologii miękkich”, budzą głuchy lęk, a niekiedy otwarte potępienie: jaskrawym tego przykładem są protesty przeciw energii jądrowej, informatyce czy inżynierii genetycznej.

Wzrost gospodarczy także przestał być oczywistością, na której można spokojnie opierać wszelkie przewidywania. Słaby i nieregularny, wkrótce może spaść wręcz do zera, toteż tylko nieliczni wierzą jeszcze, że mógłby kiedykolwiek odzyskać swój dawny rytm. Wiara w nadejście społeczeństwa konsumpcyjnego, które by zapewniło wszystkim nie tylko niezbędne minimum, lecz również trochę zbytku, zaczyna się powoli rozwiewać, gdyż nie podtrzymuje jej już stały i odczuwalny wzrost stopy życiowej. ”Wraz z nią tracą siłę przekonywania, którą miały w ciągu dwustu lat, wyobrażenia ideologicznie bardziej zróżnicowane, ale ilustrujące ten sam mit przyszłej obfitości zapewnianej przez naukę, pod warunkiem, że będzie się pracować lepiej i więcej. Ta erozja optymizmu ekonomicznego, który, dostarczając uzasadnienia polityce wolnej konkurencji, był zarazem ważnym składnikiem synkretyzmu komunistycznego i socjaldemokratycznego, tak że osłabienie go pogłębia ich chorobę, co wystarczy do rozpoznania kryzysu przyszłości. A jest to tylko jeden z jego symptomów.”[1]

Tego rodzaju kryzys występuje, jak wiadomo, nie po raz pierwszy. Już pod koniec zeszłego wieku wieszczono rychły upadek cywilizacji europejskiej pod ciosami buntu mas, czy najazdu żółtych. Wierszowano dekadencję, zwalczano złudzenia postępu, podważano roszczenia nauki do prawdziwego opisywania rzeczywistości i przestrzegano przez nadużyciem, które niechybnie umożliwi. Ale w tym samym czasie, we wszystkich krajach zachodnich, partie socjalistyczne zdobywały coraz więcej zwolenników, przemysł był prawdziwym przedmiotem kultu, a zastosowania odkryć naukowych i wynalazków wzbudzały nie tylko entuzjazm przedsiębiorców, którzy świeżo odkryli ich wpływ na wysokość zysków, ale również całej opinii, zachwyconej telefonem, szczepieniami Pasteura, światłem elektrycznym, samochodem, samolotem… Kryzys sprzed stu lat dotknął zatem głównie, jeśli nie wyłącznie, inteligencję literacką i artystyczną, która, jak się zdaje, z trudem przystosowywała się do nowych warunków pełnienia swej roli w społeczeństwie silnie zurbanizowanym i o coraz słabszym analfabetyzmie, gdzie naciski rynku zaczynały być odczuwalne w dziedzinach dotąd chronionych przed jakimkolwiek kontaktem z realiami gospodarki i gdzie ponadto uczeni i inżynierowie żądali, zwłaszcza w szkolnictwie wyższym, nowego podziału prestiżu i władzy.


[1] Krzysztof Pomian, Kryzys przyszłości, w: Rozmowy w Castel Gandolfo, O kryzysie, Res Publica, Warszawa 1990 r., s.97.

Związki New Age z masonerią

5/5 - (4 votes)

Masoneria to ruch filozoficzno-religijny, który rozwinął się w Europie w XVIII wieku i który promuje idee tolerancji, humanizmu i poszukiwania prawdy. Niektórzy ludzie związani z New Age są także masonami, ale New Age i masoneria to dwa odrębne ruchy, które mają różne cele i podejścia. Chociaż oba te ruchy mogą promować podobne idee, takie jak poszukiwanie duchowego rozwoju i szacunek dla innych, to New Age i masoneria posiadają różne tradycje i praktyki. Nie ma więc jednoznacznego związku pomiędzy New Age a masonerią.

„Wolnomularstwo to złożony ruch ideowy, w skład którego wchodzą różnego rodzaju stowarzyszenia. (…) Wspólnym mianownikiem tych organizacji są najbardziej ogólne ideały humanitaryzmu i ponadnarodowej jedności ludzi oraz specyficzny typ działania połączony z pewną anonimowością powiązań i zależności wewnątrzorganizacyjnych.”[1] Jest ono stowarzyszeniem ezoterycznym o charakterze inicjacyjnym, a jego początków upatruje się już w czasach budowy świątyni Salomona czy w epoce templariuszy.

W XII wieku powstają pierwsze związki muratorów (zwanych z francuskiego masonami), o charakterze zawodowym, bez podtekstów ezoterycznych, nie posiadających odwiecznej wiedzy. Według Józefa Kosseckiego „podstawową zasadą, która legła u podstaw doktryny wolnomularskiej, było uznanie prawa jednostki do posiadania własnych poglądów i szacunek dla ludzi inaczej myślących.”[2]

Wolnomularstwo w obecnej postaci sięga wielu XVIII, kiedy to powstaje Wielka Loża Londynu, Wielka Loża Francji, Loża Doskonałej Przyjaźni, Ścisła Obserwa Templariuszy czy Zakon Wybranych Kohenów. W roku 1725 powstaje „Konstytucja wolnomularzy” autorstwa Andersona. Związki wolnomularskie określają same siebie jako „instytucje o charakterze filozoficznym i społecznym, które stawia sobie jak cel – pracę dla ludzkości”[3] odcinając się tym samym od zarzutów związku z okultyzmem, oraz z potępieniem ze strony Kościoła.

Członkowie towarzystw masońskich mieli niejednokrotnie silne związki z ruchami teozoficznymi (Bławatska, Besant). W związku z ogromnym podobieństwem założeń ideowych New Age wolnomularzy niejednokrotnie pisarze związani z ruchem masońskim przypisują masonom przewodnictwo w ruchu New Age. Tak pisze o tym Arnaud de Lassaus (New Age. Nowa religia?, 1993r.):

„Jeżeli nawet sieć sieci jaką stanowi New Age, twierdzi o sobie, iż jest siecią bez określonej zwierzchności, to czyż możliwym jest, by masoneria nie pełniła w niej roli kierowniczej, przynajmniej koordynując jej działania.”[4]


[1] Adam Zamojski, New Age: filozofia, religia i paranauka, Uniwersytet Śląski, Katowice 2000r., s.52.

[2] J. Kossecki, Tajemnice mafii politycznych, Wydawnictwo Szumacher, Kielce 1991r., s.66.

[3] L. Chajn, Polskie wolnomularstwo 1920-1938, Warszawa 1984, s.18.

[4] A. Lassaus, New Age. Nowa religia?, Oficyna Wydawnicza „FULMEN”, Warszawa 1994, s.68.

Uwolnienie się od szczegółowych norm etycznych

5/5 - (6 votes)

„New Age” ruch filozoficzny i kulturowy, który pojawił się w latach 60. XX wieku, kładzie nacisk na indywidualne poszukiwanie duchowej ścieżki i rozwoju osobistego, często poprzez różnorodne praktyki medytacyjne i terapeutyczne. Niektóre podejścia w New Age sugerują, że wolność od szczegółowych norm etycznych jest ważna dla osiągnięcia wewnętrznej równowagi i rozwoju duchowego. Jednocześnie inne podejścia zachęcają do szacunku dla innych i dobrowolnego przestrzegania pewnych uniwersalnych wartości moralnych.

Dodatkowej atrakcyjności New Age dodaje i to, że swoich idei nie wiąże tak silnie z normami postępowania, jak to czynią wielkie religie świata. Nie tworzy rozbudowanej etyki. Właściwie formułuje jedną naczelną zasadę: „Chcę być szczęśliwym i pozwalam innym być szczęśliwymi.”[1] Tej normy ogólnej nie odbudowuje się i nie wzmacnia normami bardziej szczegółowymi. Odpowiada to młodemu pokoleniu. Etyka chrześcijańska, a już szczególnie katolicka, wydaje się mu zbyt krępująca. Pragnie się z niej wyzwolić jak z gorsetu, i to w szybkim tempie. Przeżywając swą wolność, odrzuca niemal na oślep wszelkie normy.

New Age jest ruchem, który obejmuje różne podejścia do duchowości i rozwoju osobistego, więc trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o to, w jaki sposób New Age podejmuje kwestie etyczne. Wiele osób związanych z New Age promuje pozytywne wartości i idee, takie jak szacunek dla innych, tolerancja i odpowiedzialność za siebie i środowisko. Jednak niektóre praktyki i podejścia związane z New Age mogą być krytykowane ze względu na brak solidnych podstaw naukowych lub etycznych. Ważne jest, aby każdy, kto zainteresowany jest New Age, samodzielnie rozważa, czy dane podejścia i praktyki są zgodne z jego własnymi normami etycznymi i czy przynoszą pozytywne rezultaty w jego życiu.

Do innych źródeł inspiracji ideologicznych New Age można zaliczyć pozycje, które „wyznawcy” New Age traktują jako swoistą ewangelię. Są to „The Aquarian Gospel Of Jesus the Christ” (Ewangelia Wodnika, Los Angeles 1911) Leviego H. Dowlinga oraz Aus der Akasha – Forschung – das fünfte Evangelium (Piąta Ewangelia, Dornach 1985) Rudolfa Steinera. New Age czerpie również z dokonań Georgija Iwanowicza Gurdżijewa (system „czwartej drogi”), Fritjofa Capry (Tao Fizyka, 1972, Punkt zwrotny, 1982, Należeć do wszechświata, 1991), Dawida Bohma (Ukryty porządek, 1988), Ruperta Sheldrake (A New Science of Life: The Hipothesis of Formative Causation, 1982), E. F. Schumacher (Małe jest piękne, 1973), Theodor Roszak (The Making of a Counter Culture,1968, Where the Westeland ends, 1973, Person/Planet,1978).[2]


[1] Za: Leon Dyczewski, Kultura polska w procesie przemian, Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 1995r., s.192.

[2] Adam Zamojski, New Age: filozofia, religia i paranauka, Uniwersytet Śląski, Katowice 2000r., s.66-67, za: Z. Mikołejko, Wodnik i jego dzieci, Gazeta Wyborcza, 1-2 kwietnia 1995r., s.9

Człowiek i świat tworzą wspólny kosmos, wspólne uniwersum i są powiązani wspólną dynamiką

5/5 - (4 votes)

Człowiek i świat tworzą wspólny kosmos, wspólne uniwersum i są powiązani wspólną dynamiką.[1]

Ewolucyjny rozwój idzie w kierunku osłabienia istniejącego napięcia pomiędzy światem i człowiekiem, prowadzi do ostatecznej harmonii ducha i materii, człowieka i natury, podmiotu i przedmiotu.

„Obowiązujący do dziś paradygmat kartezjańsko-netonowski[2] mechanistycznej wizji świata narzuca nam różnego rodzaju ograniczenia, przede wszystkim przestrzenne i ruchowe, dzieli świat na fragmenty. Stopniowo zastępuje go paradygmat holistyczny. Dzięki nowemu paradygmatowi poszerzamy przestrzeń i swobodę bycia w niej, wyzwalamy się z zamknięcia, zyskujemy całościową wizję świata. Bardzo pomocny jest w tym rozwój nauk, szczególnie fizyki. Idea całości, mocno podkreślana w założeniach ideologicznych New Age, jest wyrażana w takich określeniach, jak duch absolutny, najdoskonalsza i najwyższa całość, światowe „ja” uniwersum.”[3]

Są to wyrażenia często spotykane w materiałach New Age.

New Age jest określany jako nowa religia, religia przyszłości, nowa orientacja czy filozofia życia, nowa ideologia, alternatywna forma kultury w stosunku do kultury dominującej, a także, chociaż rzadziej, jako ruch społeczny. New Age nie jest jednolitym ruchem. Można wyróżnić w nim odłam mitologiczny, gnostyczny, ezoteryczny. Jedni się nim zachwycają, inni potępiają, jeszcze inni lekceważą i traktują, jako niepoważne, przejściowe zjawisko. Trudno go rzeczywiście jednoznacznie oceniać. Trudno go uważać za nową religię, bo według przyjętych kanonów brakuje mu określenia Boga i wiązania przekonań religijnych z etyką, co dla wszystkich religii jest typowe. Poza tym ma wiele pozareligijnych elementów. Trudno go też uznać za ruch społeczny, chociaż spraw społecznych dotyka, bowiem bardziej jest zainteresowany uzdrawianiem jednostki, ogólnie rozumianej ludzkości i natury aniżeli reformowaniem struktur społecznych, Nie można go ograniczyć tylko do kultury alternatywnej, bo jest czymś więcej niż nową formą życia czy bycia. Ale chyba bardziej można by go zaliczyć do współczesnych kultur alternatywnych, aniżeli nowych religii czy ruchów społecznych. Kulturę alternatywną  New Age tworzą i upowszechniają przede wszystkim jednostki, cieszące się względnie wysoką pozycją w nowoczesnym społeczeństwie z racji swego wykształcenia oraz dobrej, choć nie najwyższej, sytuacji materialnej; gotowi są zresztą do ograniczenia swego posiadania na rzecz bycia.

New Age jest wszystkim. Obiecuje ludziom wyjątkowo wiele, a przede wszystkim szczęście, i napawa ich optymizmem. Każe wierzyć w lepszą przyszłość i zobowiązuje się do włączenia się w jej tworzenie, najlepiej od własnego środowiska. W wielości i niezgodności jego idei, tkwi jednocześnie jego słabość i atrakcyjność.


[1] za: D. Bohm, Die implizite Ordnung. Grumdlagen eines dynamischen Holismus. München 1987; F. Capra, Der kosmische Reigen, Bern 1977.

[2] Paradygmat kartezjańsko-newtonowski to filozoficzne podejście do poznania i rozumienia świata, które opiera się na pracy filozofa René Descartesa oraz fizyka Isaaca Newtonsa. Ten paradygmat opiera się na założeniu, że świat jest mechanistyczny, co oznacza, że jest on zbudowany z masy, energii i praw fizyki, które można zrozumieć i opisać za pomocą matematyki. Paradygmat ten uważa, że świat można poznać poprzez racjonalne i naukowe metody badawcze i że prawdy odkryte przez naukę są obiektywne i niezmienne. Paradygmat kartezjańsko-newtonowski stanowi podstawę współczesnej nauki i technologii, ale także stanowi przedmiot krytyki ze strony tych, którzy uważają, że podejście to zbyt ogranicza możliwości poznania i zrozumienia świata.

[3] Leon Dyczewski, Kultura polska w procesie przemian, Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 1995r., s.188.